OBSERWATORZY

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Frywolitkowe dodatki komunijne

To dzisiaj temat główny, chociaz trochę wielkanocnie też będzie. Zacznę dzisiaj od nieudanego zamówienia. Nieudanego, bo klientka stwierdziła, że akcesoria komunijne wcześniej zamówione są za bogate a nitka z której są wykonane czyli Aida jest za mało biała. Tak wiec to co pokażę poniżej jest do wzięcia od zaraz. Na szczęście takie sytuacje zdarzają mi się  sporadycznie, a jeżeli to dotyczy akcesoriów komunijnych to jest to pierwszy raz.
Teraz następne zamówienie komunijne. Mam wielką nadzieję, że się spodoba. Odłożyłam w czasie inne prace aby je zrealizować, bo poleci aż do USA i musi zdążyć na czas.
W kolejce czeka jeszcze jedno podwójne zamówienie komunijne, ale na razie musi poczekać, bo czas goni z pracami wielkanocnymi. W minionym tygodniu zrobiłam jeszcze.
Szydełkowe jajo filetem. Jest spore bo ma wymiary 60x80cm
A serwetkę o której pisałam w poprzednim poście, ze nici zafarbowały nie dało się odplamić, wiec ją przefarbowałam na żółto. Kolor  jest trochę mocny ale i tak jest dużo lepiej niż było. Jeszcze muszę wszyć do kwiatków perełki, ale już teraz ją pokazuję bo nie wiem kiedy będzie wysłana.  
Oj czas mnie naprawdę goni. Dopiero wczoraj i mam zamiar dzisiaj, zabrałam się za tworzenie kartek. Jestem z nimi daleko w polu a tu już pierwsze kartki od koleżanek blogowych dotarły.
Beatko  i  Basiu bardzo dziękuję
Będę nadal się chwalić. Dostałam wspaniały prezent od Jadwiga Kluczyńska. Album jest absolutnie wspaniały i dla mnie, która nie bardzo papierkowa jest, podziwiać i posiać to cudo, to jest wielkie przeżycie. Jadziu jeszcze raz bardzo dziękuję. Moje zdjęcia jak zwykle nie oddają całej prawdy
Bardzo dziękuje za odwiedziny i komentarze. Są tym bardziej cenne, że teraz przed świętami i po prostu wiosną czasu mamy wciąż za mało. Bo wiosna w końcu zawitała i na Kaszuby. U nas jak zwykle trochę później, ale weekend był wspaniały. Moje kwiaty w końcu wywędrowały z piwnicy na moje schody. Dobrze przechowały się datury i hortensje, natomiast w pelargoniach straty mam ogromne. Trzeba będzie je odnowić. Czeka mnie jeszcze pikowanie gazanii. Inne sadzonki jeszcze za male. Bardzo słabo wzeszły niecierpki. Chyba wysieje je jeszcze raz. Tylko muszę pilnować prognozy pogody, która mam nadzieję ostrzeże gdyby miały zjawić się przymrozki. 
Teraz czas trochę ogarnąć dom, pewnie pranie też się zebrało a potem będę kartkować, no chyba, że ktoś wpadnie. Fajnie by było, bo gości lubię chyba bardziej niż robótki. Udanego tygodnia życzę i do napisania .

poniedziałek, 27 marca 2017

Szydełkiem - czapka wikinga i serwetki

Znowu nie zdążyłam zrobić zdjęć wszystkim moim wytworkom. Dziergam, blokuję, usztywniam i czasami mam kłopoty z ogarnięciem wszystkiego. A za robieniem zdjęć nie przepadam. Komplecik komunijny pokażę więc następnym razem. Zresztą przyszły post to w większości będzie poświęcony tej uroczystości.Na razie jednak moje szydełkowce.
Moja druga połowa jako model w czapce wikinga.
Czapka z przodu
I z tyłu
Moje wielkanocne serwetki spodobały się, więc są kolejne. Zrobiłam ich tym razem 5 sztuk, ale jedna z dodatkiem cieniowanego żółtego kordonka Cotton Filet podczas usztywniania zafarbowała. Spróbuję doprowadzić ją do użytku i pokażę w następnym poście co mi z tego wyszło.
Szydełkiem zrobiłam też chusto-szalo-narzutkę z nici bawełniano-wiskozowych.
Tu przed blokowaniem
I naciągnięta na styropianie . Jeszcze dosycha ale dzisiaj poleci do właścicielki
Na niedzielę upiekłam sernik i zrobiłam bajaderki z resztek biszkoptu po torcie dla mamy
Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze. Serdecznie witam kolejną osobę obserwującą i zachęcam do rozgoszczenia się.
nawanna  klientów rzeczywiście mi nie brakuje, ale nie trafiają do mnie poprzez mój blog, tylko albo to stałe klientki albo poprzez hasło znalezione w Google
karolina   dziękuję w imieniu mojej mamy za życzenia
Jadwiga Kluczyńska  szkoda, że nie mogę u Ciebie komentować bez rejestracji w Google+, a tego nie chcę robić
Barbara Wójcik  na blogach komentuję, gdy mam coś do powiedzenia a u Ciebie najczęściej po prostu brakuje mi słów.
Basia Nolberczak  sadzonka od Ciebie już kwitła i miała jeden kwiatek

Dzisiaj trochę krócej niż normalnie, ale to dobrze, bo terminy coraz bardziej naglą a czas jakby przyspieszył. U nas pięknie, słonecznie, więc wszystkim życzę uśmiechniętego wiosennego tygodnia i pozdrawiam cieplutko.

poniedziałek, 20 marca 2017

Wianek komunijny i nadal wielkanocnie

Dzisiaj będzie trochę krócej niż normalnie, ale po prostu nie zdążyłam obfocić wszystkiego co zrobiłam. Tak więc zaczynam od pokazania kolejnego i na 100% nie ostatniego frywolitkowego wianka komunijnego. Oj w tym sezonie to Was nimi zanudzę, chociaż staram się aby każdy był inny, bo jeszcze kilka mam do wykonania.
I w komplecie z profitką na swiecę
A teraz prace wielkanocne
Jajko wykonane filetem
Moje szydełkowe baranki
Kolorowe kokoszki wykonane według wzoru splocika
I zgodnie z zamówieniem białe kokoszki wykonane tym samym wzorem
A na urodziny mojej mamy upiekłam tort bakaliowy
Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze. Serdecznie witam kolejną osobę obserwującą. To że zastanawiam się nad sensem dalszego prowadzenia bloga to naprawdę nie jest kokieteria z mojej strony i nie chodzi tylko o komentarze. Zakładałam bloga z myślą o tym, żeby  znaleźć  zbyt na moje wytworki i tak się z czasem stało. Wartością dodaną i to sobie cenię najbardziej, są nowe wspaniałe znajomości i nawet zawarte poprzez sieć przyjaźnie. Teraz doszłam do takiego momentu, że poprzez blog nie znajduję prawie nowych klientów. Zamówienia pojawiają się, bo w sieci krąży bardzo wiele zdjęć moich prac i poprzez Google ludzie do mnie trafiają. Moja doba stała się za krótka na wszystko co chciałabym zrobić, chociaż uważam, że nieźle umiem się zorganizować. Szukam jednak oszczędności czasowych i dlatego pomyślałam o rezygnacji z bloga, bo to internet jest największym złodziejem czasu. Miło mi, ze chcecie abym nadal się pojawiała i pokazywała co nowego zdziałałam. Zostaję więc.

Angelika Gr  wzór na wielkanocną serwetkę jest tutaj https://pl.pinterest.com/pin/467952217508248979/

Tyle dzisiaj. Weekend był wyjazdowy, więc teraz trzeba nadrabiać zaległości. Udanego tygodnia życzę i zmykam do obowiązków. Uściski.