OBSERWATORZY

niedziela, 9 stycznia 2011

W dobrym nastroju

Wam wszystkim też życzę dobrego humoru i fajnie spędzonego czasu. Wczoraj miałam sporo gości a dzisiaj być może za chwilę zjawią się następni. Mam nadzieję, że zdążę napisać tego posta. Impreza bardzo się udała, humory dopisywały i jedzenie przygotowane przeze mnie smakowało. Główną atrakcją do kawy był tort kawowy, przygotowany ze starego przepisu. To tort z fusami a nie z kawy rozpuszczalnej. Miał być też kolorowy ale bez cyferek oznaczających wiek mojego męża. Tak więc tort wyglądał tak.


Masy cukrowej jak zwykle było za dużo  więc powstało sporo róż i listków na następne okazje, gdy będą potrzebne do dekoracji.


Większość potraw opisywałam już na blogu min robienie ryb w różnych sosach. Najszybciej wczoraj zginął  ze stoły  kurczak w sosie curry. To bardzo prosty przepis.
piersi z 2 kurczaków ugotowane w osolonej wodzie i pokrojone w plastry
brzoskwinie z puszki pokrojone w plasterki
sos
1 słok majonezu
250ml śmietany kremówki
1 łyżka curry
1 czubata łyżka cukru
Sos  dokładnie wymieszać i ewentualnie dodać cukru lub curry, bo niby ta sama przyprawa a co firma to ma inną moc.
Na półmisku brzoskwinie układam w koło jakby to był słonecznik, w środek kładę kurczaka i zalewam sosem. Nie mam zdjęcia bo potrawę przygotowuję bezpośrednio przed podaniem. Ten sos czasami wykorzystuję też na co dzień, gdy zostanie np mięso z kurczaka po rosole, albo gdy zostanie pieczone.


Jak wiecie do Alex poleciał mój aniołek biorący udział w konkursie na ozdobę choinkową u Agnieszki. Dołożyłam też takie coś. Alex już dostała przesyłkę i podobało się, więc mogę pokazać co przemyciłam.



Dziękuję za wszystkie miłe słowa zamieszczone w komentarzach i mailach. Witam serdecznie wciąz przybywających obserwatorów. Jak już wyrobię się z wszystkimi zamówieniami a szczególnie skończę sukienkę z maxi to pomyśle o jakimś losowaniu i obdarowaniu kogoś z obserwatorów.

38 komentarzy:

  1. Ale ten tort mnie rozmarzyl......ale bym chetnie taki zjadla.... Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo, tort!!!
    Jestem stworem słodkolubnym więc Twój piękny tort bardzo mi się podoba, wygląda bardzo apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. ale narobiłaś smaku,kocham torty kawowe.Pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
  4. Tort wygląda wspaniale !! aż szkoda kroić :))
    W smaku musiał być wyborny ! mniam mniam....:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Tort wygląda bardzo apetycznie. Komplecik frywoliotkowy śliczny! Przekaż mężowi życzenia urodzinowe ode mnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Janeczko u Ciebie jak zwykle bardzo smakowicie :)
    wszystkiego najlepszego dla męża !
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Torcik jak marzenie i do tego kawowy,aż ślinka cieknie :), ozdoby bardzo fajne:)
    Frywolitki cudne !

    OdpowiedzUsuń
  8. Smakowicie wygląda ten torcik!
    Uwielbiam frywolitki, ale nie potrafię.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zwykle robisz nam apetyt na słodkości aż ślinka cieknie. Uściskaj męża i życz mu dużo zdrówka .Pozdrawiam całą Rodzinkę .

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie smaczności,aż ślinka cieknie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz tyle talenów Janeczko

    OdpowiedzUsuń
  12. powiem tylko mniam :))
    komplecik też cudny
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zwykle smacznie i pięknie u Ciebie! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Mężowi sto lat życzę a Tobie gratuluję wspaniałych smakołyków:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tort wygląda smakowicie! A dekoracja przepiękna! Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tez wczoraj miałam gości i tez piekłam tort , ale mój nie był taki piękny bo ja nie potrafię robić takich cudów kolorowych .

    OdpowiedzUsuń
  17. Naszyjnik fry prześliczny zapomniałam dodać a kurczaka wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak ja lubię takie Twoje "misz maszowe" wpisy, to takie prawdziwe "Janeczkowo". Bardzo fajny przepis na potrawę, uwielbiam łączyć mięska z owocami, dlatego już zapisuję w moich zbiorach.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak zwykle z przyjemnością i poczytałam i pooglądałam. A przepis na kurczaka wykorzystam.
    Na widok tortu dostałam regularnego ślinotoku!
    te różyczki to Ty sama robiłaś??

    A naszyjnik prześliczny! Zdolna jesteś niezmiernie. I podziwiam Cię, że masz na tyle rzeczy czas!

    OdpowiedzUsuń
  20. Sto lat dla Męża!
    Za pokazywanie takim łasuchom jak ja jakichkolwiek słodkości powinno się....No, ale trudno.
    Jesteś już mistrzynią frywolitki!

    OdpowiedzUsuń
  21. Super tort a dla męża sto lat!!!
    Ślicznie dziękuję za udział w moim Candy i dziękuję z serca za odwiedzenie mojego bloga.Życzę powodzenia w losowaniu.
    Serdecznie pozdrawiam.
    -Peninia

    OdpowiedzUsuń
  22. ?Torcik prezentuje się fantastycznie i napewno ani okruszek po nim już nie pozostał !!!
    Frywolitkowy komplecik wspaniały !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  23. 100 lat dla meza! Tort wyglada smakowicie...a frywolitki sa tak piekne, ze wlascicielka napewno edzie zachwycona!
    Pozdrawiam
    xxx

    OdpowiedzUsuń
  24. Dużo zdrowia i spełnienia marzeń dla męża:-) Tort piękny i widzę ile serca włożyłaś w przygotowanie i dekoracje. Ale cóż nie robi się dla ukochanej osoby. Zaglądam do Ciebie często i podziwiam Twój talent. Piękne rzeczy tworzysz.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny tort. Ja poproszę o przepis na masę cukrową, jeśli można.

    OdpowiedzUsuń
  26. Piekne frywolitki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. piEknie wszystko przyżądziłaś

    OdpowiedzUsuń
  28. Janeczko zaintrygowałaś mnie masą cukrową:)możesz podac przepis i instrukcję jak się roi takie róże cukrowe?:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. miało byc robi,ale mój laptop zjada "b"

    OdpowiedzUsuń
  30. jakie smakołyki. Tort piękny. Cudne te różyczki zrobiłaś

    OdpowiedzUsuń
  31. ale smacznie tu u Ciebie, pozdrawiam milunio.papa

    OdpowiedzUsuń
  32. Alez tu u Ciebie smakowicie :)
    Frywolitki śliczne
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeszcze raz wpadłam, z nadzieją,że coś zostało na talerzu :))))
    Zapraszam po wyróżnienie :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Ależ smaczności, az ślinka leci :))
    Najlepsze życzenia dla męża :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  35. a to pech
    mam całkiem zły dzień
    i nawet licznika nie złapałam już 33353 :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Janeczko, kurczak w sosie curry zrobił u mnie furorę! Przepis prosty a danie bardzo smaczne :) Dziękuję za przepis.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo tu zamieszczone:)