OBSERWATORZY

poniedziałek, 25 maja 2015

Kwiaty, kwiatki,kwiatuszki....

Miniony tydzień z różnych powodów nie był zbyt bogaty w robótki. Mam nadzieję, że w obecnym tygodniu to się zmieni. Powstały tylko kolejne dwa bukiety z kwiatów wykonanych na szydełku. Zdjęć sporo, bo chciałam pokazać moje prace z każdej strony.
Zdjęcia zrobiłam zaraz po skończeniu pracy, więc wybaczcie, że jeszcze widoczny jest niewyschnięty klej.
Będąc w temacie kwiatów, teraz pokaże część tych żywych z mojego otoczenia. Miejsca na rośliny ozdobne mam niewiele, więc wykorzystuję każdy możliwy skrawek. Najwięcej jednak kwiatów rośnie w doniczkach.
Na koniec trochę inne robótki. Kolczyki frywolitkowe z metalicznej nitki z różyczkami z korala i sznur koralikowy ze srebrnych TOHO, przeznaczone na prezenty.
Dzisiaj trochę krócej niż normalnie, ale może to i dobrze, bo ostatnio i odwiedzin i komentarzy mniej. Za wszystkie bardzo dziękuję. Cieszę się, że do moich obserwatorów dołączyła kolejna osoba. Witam serdecznie.
Mika  surfinii i bakop nie zimuję. Późną jesienią z bakop robię sadzonki i te staram się aby przeżyły zimę. Surfinie czasami pod koniec zimy sieję na rozsadę.Niestety i sadzonki bakop i siewki surfinii nie zawsze się udają w domowych warunkach.
Małgorzata z Poznania dziękuję Ci za te słowa. Osoba zamawiająca misia prosiła abym zrobiła takiego, którego od pierwszego wejrzenia chciałoby się przytulić. Twoje słowa potwierdzają więc, że udało mi się to zrealizować
gosmar mój Maciek wszystkie egzaminy maturalne miał skomasowane w krótkim czasie, bo zdawał tylko trochę dłużej niż przez tydzień, więc już dawno po wszystkim. Nowe nerwy pojawią się pewnie tuż przed ogłoszeniem wyników egzaminów pisemnych i rozszerzeń,więc za jakiś miesiąc. Mam nadzieję, że też będzie pozytywnie. Na razie cieszymy się ustnym polskim (90%) i ustnym angielskim (100%)

I jeszcze małe  przypomnienie, że można  się jeszcze przez ten tydzień zapisywać na moją Rocznicową rozdawajkę. 

Życzę Wam udanego tygodnia i tego aby wreszcie pojawiła się prawdziwa ciepła wiosna. Poniedziałek to zawsze bardzo zajęty dzień, więc uciekam do obowiązków i do napisania.   

poniedziałek, 18 maja 2015

Szydełkowy miś i bukiety z kwiatów na szydełku

Znowu robiłam coś po raz pierwszy. Moja kochana zamawiająca sprawia, że podejmuję wciąż nowe wyzwania. Tym razem miałam zrobić misia-dziewczynkę, która w łapkach powinna trzymać prezent urodzinowy. Oto ona
I z pojemnikiem na prezent.
A teraz kolejne dwa małe bukiety z kwiatów szydełkowych. Mają około 10cm wysokości.
Małe bukieciki podobały się więc pojawiło się zamówienie na większe bukiety z kwiatów szydełkowych. Oto pierwszy z nich z każdej strony.
Oprócz pokazanych prac szydełkowych zrobiłam coś frywolitkowego na szyję. Tym razem w kolorze ciemnoniebieskim z moimi ulubionymi różyczkami z korala. Dzisiaj poleci na urodziny do kogoś sympatycznego.
Czas w minionym tygodniu mijał mi nie tylko na robótkach. Upiekłam na szybko ananasowy tort na imieniny teściowej i snickersa na niedzielę dla moich łasuchów.
 Jest wiosna, więc nie może zabraknąć moich roślinek. Najpierw te w domu.
Wyniosłam też już wszystkie moje zimujące w domu roślinki na powietrze. Teraz trochę żałuję, bo u nas okropnie wieje i boję się, że się uszkodzą. Wydaje mi się, ze ten wiatr jest widoczny nawet na zdjęciach.
I na ostatnim zdjęciu dawno nieobecny na moim blogu nasz Książe. Po nosie widać, ze to bardzo wojujący kot.
No to trochę Wam ponudziłam. Dziękuję za cierpliwość. Serdecznie witam dwie kolejne osoby obserwujące i dziękuję jednej osobie, która zrezygnowała, że chociaż przez jakiś czas tu wpadała . Dziękuję wszystkim za odwiedziny na moim blogu a najbardziej za komentarze, które cieszą najbardziej. 
nawanna  klientka, która zamówiła sukienkę pokazaną w poprzednim poście jest bardzo zadowolona. Obiecała przysłać zdjęcia "z wkładką" i mam od niej kolejne zamówienie , tym razem na bluzkę

Na koniec mam do Was prośbę a właściwie prośbę od naszej blogowej koleżanki poganki. Jeżeli nie będzie to kłopot, to zajrzyjcie do niej i wspomóżcie swoim darmowym głosem. Ja już to zrobiłam . Z góry dziękuję.
I jeszcze przypomnienie, że można  się wciąż zapisywać na moją Rocznicową rozdawajkę

Uff, gratuluję tym co wytrzymali do końca. Życzę wszystkim udanego tygodnia i pozdrawiam serdecznie. 

poniedziałek, 11 maja 2015

Ciągłe wyzwania

Jakoś tak ostatnio mi się układa, że każda następna praca, następne zamówienie jest dla mnie wyzwaniem, często pierwszym razem. Wiara osób zamawiających w moje możliwości, umiejętności jest tak duża, że sama zaczynam wierzyć, że dam radę. Podejmuję się więc i działam, a potem niestety przychodzi stres, czy rzeczywiście dałam radę, czy oczekiwania osób zamawiających zostały zaspokojone. Tak było właśnie z sukienką z elementów. Niby nic nowego, bo przecież to nie pierwszy ciuszek wykonany przeze mnie ale jednak pojawiły się trudności i  musiałam sporo główkować. Po raz pierwszy aby wymodelować sukienkę musiałam użyć  trzech rozmiarów szydełek tzn, 1,1mm, 1,6mm i 2,1mm. Robiło mi się niełatwo bo nitka Maxi z której powstała sukienka i którą przysłała mi klientka, wymaga raczej cieńszego szydełka a tu musiałam użyć sporo grubszych aby osiągnąć pożądany rozmiar. Wszystko dlatego, że całość sukienki determinował wzór pojedynczego elementu.  Robiłam na 6 elementów w obwodzie i niestety inaczej być nie mogło, bo 8 to po prostu za dużo nawet przy użyciu najcieńszych szydełek. Sukienka wyszła też o 10cm dłuższa niżby miała być i teraz czekam na decyzję klientki czy tak zostawić czy skrócić. Brysia posłużyła mi za modelkę, bo ma zbliżone wymiary. Niestety nie posiadam halki pod spód i aby choć trochę pokazać efekt ubrała  czarną trykotową sukienkę.No ale dosyć gadania. Pokazuję co powstało.
W międzyczasie zostałam poproszona o zrobienie małych bukiecików z szydełkowych kwiatków, takich do postawienia na okno. A więc znowu coś nowego. "Doniczki" zrobiłam z kartoników pozostałych po kordonku Aida. Obrobiłam je szydełkiem. Aha i jeszcze bukieciki miały być bogato ozdobione. Oto one.
W tym przypadku stres już minął, bo kwiatki dotarły na miejsce, spodobały się i zostałam poproszona o wykonanie jeszcze 2 następnych z innymi kwiatami.
I na koniec prościutki naszyjnik frywolitkowy, który dzisiaj poleci do nowej właścicielki jako prezent urodzinowy.
Serdecznie witam kolejne dwie osoby obserwujące mój blog. Bardzo mi miło, że chcecie do mnie wpadać częściej.Wszystkim bardzo dziękuję właśnie za odwiedziny i komentarze, bo dzięki Wam mój blog żyje. No i mam z tego dużo radości.
ania.n zamierzałam zamieścić przepis na ciasto jogurtowe a on już dawno jest w bocznej zakładce. moteczek wzór motywu zastosowanego w sukience od dawna krąży w sieci, więc to nie ja jestem autorką

Bardzo dziękuję Wam  za dobre życzenia i trzymanie kciuków za maturę Maćka. Jest zadowolony, chociaż na końcowe wyniki trzeba jeszcze długo czekać. Jedynie z prezentacji z języka polskiego już wiemy że uzyskał 90%, więc jest radość.
Życzę Wam udanego, uśmiechniętego tygodnia. Teraz obowiązki wzywają, więc do napisania.
Aha i przypominam że można  się wciąż zapisywać na moją Rocznicową rozdawajkę