OBSERWATORZY

poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Na szydełku, na drutach i papierki.

 Wróciliśmy z wyjazdu i mam dzisiaj sporo do pokazania. Zacznę od szydełka, bo to już dawno wykonane prace. Najpierw kolejna narzutka dla Maryi. Ta jest w kolorze chabrowym, żeby pasowała do reszty wystroju kościoła. Wykonana jest z kordonka Kaja szydełkiem 1,1. Jest bardziej ażurowa niż poprzednia biała, bo nie chciałam, żeby mocno ściemniła figurkę Maryi. Narzutkę prezentuję miedzy innymi na mojej własnej Maryjce, która jest sporo mniejsza od tej dla której wykonywałam zamówienie. Narzutka ozdobiona jest wrobionymi koralikami szklanymi i obrobiona kordonkiem w kolorze złotym.

Następną rzeczą wykonaną na szydełku jest kamizelka dla mojej przyjaciółki z włóczki Yarn Art Flowers Moonlight. Przód i tył dziergałam szydełkiem 1,25 z oddzielnych motków aby zachować jednakowe przejścia kolorów i żeby pominąć część tych nici w kolorze różowym. Dlatego zostało mi po prawie połowie z 2 motków. Najważniejsze że obdarowana zadowolona. Boki nie są zszywane tylko sznurowane. Nie zdążyłam zrobić zdjęć przed wyjazdem, więc pokazywane zdjęcia są z telefonu przyjaciółki.
Może kiedyś dostanę zdjęcia na ludziu to oczywiście pokażę.
I jeszcze coś niedużego wykonanego na szydełku czyli naszyjnik , który powstał na podstawie przysłanego mi zdjęcia.


To teraz czas na druty, czyli ślubny szal dla mojej przyszłej synowej. Włóczka to Lace Langa. Na drutach nr 3 powstał szal o wymiarach 160x55cm, ważący 60 gram. Jeszcze nigdy nie robiłam z tak cienkiej niteczki  (1240m/10dkg), ale efekt jest niesamowity. Z tej włóczki powstają obecnie jeszcze dwa szale ale oczywiście w innych kolorach. Nie wiem kiedy je pokażę, bo dłubanina przy tym jest niesamowita.
No i na koniec jak napisałam w tytule papierki, czyli karteczki na różne okazje.
Najpierw komunijna.
Gratulacyjna z okazji urodzin maluszka.
I urodzinowe
I to tyle zdjęć na dzisiaj. Zarobiona jestem okropnie. Wiadomo, że obecnie to czas robienia zapraw. Na szczęście dla mnie, rok jakby mniej obfity w warzywa a przynajmniej u nas ogórkowo i pomidorowo słabo. Chyba podobnie będzie  z cukinią. Fasolki szparagowej za to dużo. Dżemy też zrobione, tak że razem na pewno przekroczyłam liczbę 200 słoików.

Bardzo dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze.
Iwona  torba jest robiona w ten sposób, że najpierw rząd normalnych słupków a potem rząd półsłupków z tym że co kilka półsłupków robi się łańcuszek. Na początku ten łańcuszek po prostu zwisa i dopiero po uzyskaniu odpowiedniej wysokości torby splata się te jakby warkoczyki aby je wrobić na końcu aby się nie pruły. Mam nadzieję, że dobrze to wyjaśniłam.

Udanego tygodnia wszystkim życzę i pozdrawiam serdecznie.

poniedziałek, 27 lipca 2020

Nie tylko prezenty na moją rozdawajkę

Dzisiaj punktualnie, bo czas pokazać zaległości. Wszystkie prezenty rozdawajkowe są już u właścicielek, to mogę je pokazać.
Zacznę od niespodzianki, czyli nowa właścicielka nie wiedziała co dostanie. Niespodzianką jest torba z szarego i bordowego sznurka 2mm.
Następny prezent to chusta wydziergana na drutach 4,5 z włóczki Alize Angora Gold Ombre w kolorze różowym. Dodałam też małe szklane białe perełki. Jej wymiary to 250x100 cm
I ostatni prezent to biżuteria frywolitkowa w kolorze żółtym.
Do tych prezentów z mojej rozdawajki dodałam też coś słodkiego czyli czekoladowniki z zawartością.
Tyle o rozdawajce.
Oprócz pokazanych przedmiotów wykonałam zamówienie komunijne czyli aniołki dla dzieci komunijnych. Zrobiłam je z kordonka Maximum szydełkiem 1,1
Nie samym rękodziełem człowiek żyje. Mieszkam na Kaszubach, a tu obecnie jeszcze trwa sezon na czarne jagody. U mnie więc nie może zabraknąć jagodzianek i drożdżówki z jagodami.
Oprócz tego wszystkiego w pełni rozpoczął się czas przetworów. Dżemy i kompoty zrobiłam z truskawek, czarnych jagód i wiśni. W tym tygodniu będzie czas na porzeczki, no i prawie codziennie ogórki. Bardzo dużo z tym pracy i czasu.
Obecnie robótkowo to powstaje ślubny szal dla mojej przyszłej synowej a w planach szal do mojej własnej kreacji na ślub i wesele syna.
Wybaczcie, ale przyszłym tygodniu raczej mnie nie będzie, bo wyjeżdżamy na kilka dni do przyjaciół, ale postaram się zjawić z postem najszybciej jak tylko si da.
Na koniec serdeczne podziękowania za karteczki z pozdrowieniami od Marzenki. To była bardzo miła niespodzianka. Dziękuję/

Dziękuję także wszystkim, którzy tu zaglądają, a szczególnie tym komentującym. Serdecznie witam też kolejną osobę obserwującą.
Udanego tygodnia Wam życzę i uściski serdeczne przesyłam.