OBSERWATORZY

piątek, 6 września 2019

Wirusowe ponczo i weselnie

Nie poniedziałek dzisiaj, ale postanowiłam napisać tego posta, bo wyjeżdżam i nie wiem kiedy znowu się zjawię. Nie wiem po prostu kiedy wrócę i czy będę miała coś do pokazania. Za to dzisiaj będzie długo. Najpierw o ponczu. Wymyśliłam je sama na podstawie znanego wzoru na chustę wirus.  Włóczka to Flowers Yarn Art kolor269. Dostałam w prezencie 2 motki i niestety trochę zabrakło, ale zaraz zostałam obdarowana trzecim motkiem, z którego w sumie nie wykorzystałam wiele. Szydełko 2,9 i myślę że w końcu ponczo waży około 60 dkg.
Ponieważ niteczki sporo zostało to zrobiłam komin z dodatkiem szklanych koralików.
Pisałam już poprzednio przy pokazywaniu sukienki z elementów, że wybieramy się z mężem na wesele.
Zrobiłam dla siebie pasującą według mnie biżuterię.
Zrobiłam też 2 pamiątki. Pierwsza od rodziców. Miała być stojąca. Pod karetą jest pudełeczko na prezent.
I drugie dla nas.
Zamiast kwiatów młodzi zażyczyli sobie wino, więc ubrałam odpowiednio butelkę.
I jeszcze bolerko ślubne. Robione całkiem na wariata bo okazało się że w sobotę ma być zimno. Kolor dokładnie mi nieznany. Wymiary na oko. No jestem ciekawa czy będzie pasować.Włóczka Baby Alpaca Silk Dropsa. Druty 4,5 i 3,5. Poszło niecałe 15 dkg
To teraz zaległości. Uprzedzałam,że będzie długo.
Najpierw 2 jesienne szkatułki z cukierkami. Pierwsza w kształcie serca a druga prostokątna.
Skończyłam serwetkę Renulka  Wiosna 2019. Będzie prezentem dla kogoś wyjątkowego. Nadenerwowałam się przy niej okropnie. Wymyśliłam sobie ze wykorzystam resztki kordonków . Zaczęłam od jasnych a chciałam skończyć najciemniejszym zielonym. I co? Zabrakło mi kordonka i cały kawałek musiałam odcinać. Aby sytuacja się nie powtórzyła zmieniłam trochę ostatni rządek. Troszkę go uprościłam. Wyszło tak. Serwetka ma 75cm średnicy.
Oprócz tego wszystkiego powstały ozdoby świąteczne czyli według życzenia osoby zamawiającej gwiazdki 3d.
A na koniec zabawa "Podaj dalej." Zapisałam się dwa razy. Trochę mam opóźnienie, ale wywiązałam się z zobowiązania. Prezenty poleciały do Gosi,  Edyty,  Beaty i Beaty. Jeżeli ktoś chce to u nich można się zapisać na dalszy ciąg zabawy.
Powstała biżuteria frywolitkowa
I czekoladowniki z zawartością
Dziękuję   za wszystkie odwiedziny i komentarze. Wszystkiego dobrego Wam życzę i zmykam, bo niedługo wyjeżdżamy. Uściski

poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Ozdoby świąteczne i biżuteria.

W tym roku jakoś później pojawiły się u mnie na blogu ozdoby świąteczne czyli bombki i aniołki na choinkę. Wiem, że to jeszcze dużo czasu do świąt, ale w poprzednich latach podobne zmówienia pojawiały się wcześniej. Powstało więc po 10 sztuk bombek i aniołków. Nici Muza 10, szydełko 1,1 Radują już kogoś w Niemczech.
To teraz czarny komplet biżuterii z matowych koralików TOHO i kuleczek szklanych w tym samym kolorze.
I frywolitkowy komplet z cieniowanych różowych nici i koralików w tym kolorze z efektem mrożenia.
To wszystkie zdjęcia dzisiaj. Mam jeszcze skończone jesienne szkatułki, ale muszę im zrobić zdjęcia. Na ukończeniu frywolitkowa serwetka Renulka i szydełkowe ponczo. Wszystko to ma szanse pojawić się za tydzień. Póki co, dziękuję za teraz, czyli za odwiedziny i komentarze.

to-znowu-ja  niestety nie potrafię określić ile czasu powstawała sukienka. Takie prace niekonieczne zabieram do sypialni i dziergam w wolnych chwilach przed snem. Inne wytworki wymagające większej ilości materiałów powstają prawie zawsze w mojej pracowni
Iwona do sukienki halka i dodatki będą w kolorze białym, bo nie chcę aby całość była zbyt krzykliwa. Biżuterię planuję z białych perełek

Piękny dzień dzisiaj się zapowiada. Cieszę się że nadal trwa lato. Dużo radości i uśmiechu na rozpoczynający się tydzień życzę i pozdrawiam serdecznie.