OBSERWATORZY

piątek, 17 czerwca 2011

Bardzo różnorodnie

Miałam trochę kłopoty z komputerem, więc teraz gdy już wszystko gra i mogę napisać tego posta będzie on bardzo długi. Zapraszam więc najpierw na domowe lody. W domu nie zawsze jest ciasto, a moje lody w zamrażarce prawie przez okrągły rok czekają na gości. Robię je w tortownicy z podwójnej porcji i wychodzi jakby tort lodowy.

Przepis jest bardzo prosty
pół litra śmietany
2 śnieżki
5 jajek
pół szklanki cukru
wybrane dodatki
W jednej misce ubijamy śmietanę ze śnieżkami. W drugiej ubijamy biała z cukrem i na koniec mieszamy delikatnie z żółtkami. Wszystko mieszamy. Dodajemy aromat. Można podzielić na części i do każdej coś dodać.U mnie na zdjęciu od dołu
warstwa bez dodatków
warstwa  z kakao
warstwa z wiórkami czekolady
warstwa z barwnikiem
No to teraz jak już poczęstowałam Was lodami mogę pokazać co dostałam i co zrobiłam. Najpierw oczywiście podziękowania. Dostałam piękny prezent od Anety w podziękowaniu za moje candy rocznicowe, którego była jedną z laureatek. Tego pięknego łabędzia zrobił jej zdolny syn. Jeszcze raz bardzo dziękuję.

No a teraz moje prace. Chyba podzielę według technik, bo inaczej byłby spory galimatias.
Najpierw więc frywolitki, do których niektóre z Was tęskniły.







Byłam zauroczona różyczkami z koralu, które jakiś czas temu kupiłam na allegro. Okazało się jednak, że cześć z nich to bubel, bo nie posiada przelotowego otworu. Nadawały się więc tylko do wklejenia, stąd tyle kolczyków z różyczkami
W kolejce pojawi się sutasz. Bardzo podoba mi się ta technika. W wisiorze spróbowałam połączyć sutasz z frywolitką.


Teraz będą kartki, które są już u właścicielek


I na koniec szkatułka. Powstała jeszcze jedna duża na zamówienie, ale ciągle dosycha (u nas dzisiaj deszcz) i czekam na dostawę filcu, żeby wykleić jej środek.


Mój Maciejka już po balu kończącym gimnazjum. Bawił  się podobno wspaniale(pęcherze na stopach). Zabawa była bardzo udana tym bardziej, że wcześniej poznał wyniki testów i wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni. Wszystko wskazuje na to, że bez problemów zostanie uczniem wybranej szkoły i kierunku. A to mój "mały" synek przed wyjściem na bal. Mam jego pozwolenie na umieszczenie tego zdjęcia.


Wszystkim co dotrwali do końca gratuluję. Dziękuję za wszystkie miłe słowa w mailach i komentarzach. Same dobrze wiecie jak wiele znaczą.
twory mnie sutasz bardzo wciągnął jak frywolitki. Tylko, że frywolitki można supłać zawsze, byle była niteczka a do sutaszu są potrzebne odpowiednie materiały i bez nich ani rusz.
gaga1957 bardzo cieszę się, że Cię poznałam. Mam nadzieję, że to nie było jedyne nasze spotkanie.
betty może i Ty kiedyś wybierzesz się na spotkanie do Gdańska a na razie czekam na Twoją wizytę u siebie
hannah Twojego mistrzostwa to nigdy nie osiągnę, choćby z tego powodu, że za bardzo się rozdrabniam i lubię wiele technik, a jeszcze więcej mam w planach poznać 
grahasil zapraszam przy okazji na spotkanie do Gdańska a i do mnie także

No to na dzisiaj wystarczy. Robótkowo jestem obrobiona i nie mam żadnych zamówień. Chyba zacznę coś dla siebie, ale trudno na coś się zdecydować gdy jest za dużo pomysłów. Na razie wybieram się na walkę z chwastami, bo deszcz przestał padać. Pozdrowienia

54 komentarze:

  1. Janeczko lody wyglądają smakowicie i zapewne dużo zdrowsze niż te kupowane w sklepach. Twoje prace (z sutaszowymi na czele) mnie niezmiennie zachwycają. Syn zdolny przystojny - masz powody do dumy. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  2. O jaki przystojny synek:) Kurcze wiem że to juz mówilam ale z każdym kolejnym wpisem stajesz się o wiele lepsza w sutaszu. Świetne to jest, jesteś bardzo zdolna osobą bo jak widać szybko opanowujesz kolejne techniki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naszyjniki i wisior są piękne, bardzo ciekawie wygląda połączenie frywolitki z sutaszem :)
    Gratuluję Twojemu synowi pomyślnie zdanych testów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Och jak tutaj pięknie...:-) Masz złote rączki, które za co się nie zabiorą to również zamieniają w złoto:-) Przepiękne prace! Jestem zachwycona połączeniem różyczek i frywolitki, sutasz to dla mnie prawdziwa magia a każda Twoja praca powala perfekcyjnością wykonania...:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za życzenia :))Tort lodowy smakowity, aż ślinka cieknie. Frywolitki z różą są boskie, sutasz z frywolitką wygląda bardzo elegancko. Co tu dużo pisać jak zwykle pięknie :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczności! Szczególnie naszyjnik sutoaszowo- frywolitkowy!
    Synuś też przystojny i elegancki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Prace piekne,ale nie ma to jak duma i radość z dzieci :)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super fajnie u Ciebie!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Utalentowany pracuś z Ciebie! A do tego mama takiego przystojniaka. Teraz zatem trzymamy kciuki,żeby bez trudu dostał się do wybranej szkoły. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Janeczko, śliczności jak zwykle.
    A synusia masz przystojnego :)
    U mnie też bal zakończeniowy, córcia kończy podstawówkę :)
    Co do odwiedzin -na pewno się spotkamy :)
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  11. jak można nie dotrwać ogladajac takie cudeńka. Wszystko jest piękne, łącznie z młodzianem, ale te frywolitki z różami przecudne.

    a ja czekam na adresik od Ciebie, mam coś z imieninowego candy przecież dla Ciebie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Tort lodowy wygląda smakowicie i na pewno wypróbuje niedługo,napisz mi tylko,proszę jaka śmietana ma być,czy to musi być kremówka?
    Prace jak zwykle śliczne,widzę,że jesteś tytanem pracowitości:)a już połączenie sutaszu z frywolitką po prostu rewelacyjne!Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Same śliczności pokazałaś. Frywolitki przepiękne jak zwykle a naszyjnik sutaszowo-frywolitkowy jest rewelacyjny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten filetowy wisior jest przepiękny ;o) A syn taki przystojniak ;o)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lody muszą być przepyszne!!! Wszystko piękne co dostałaś i zrobiłaś...mój wzrok został zatrzymany i przykuty do naszyjnika z różyczkami. Jest przepiękny, cudny...będę co jakiś czas zaglądać aby nacieszyć wzrok jego urokiem "osobistym"
    Gratuluję synka, fajny chłopak :)))
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem zauroczona Twoimi sutaszowymi pięknościami. Jakiś czas tu nie zaglądałam, ale teraz obejrzałam wszystko, co zrobiłaś i otrzymałaś - super!!!
    No i ten przystojniak... :) Gratuluję takiego zdolniachy.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  17. połaczenie sutaszu i fruwolitek-mistrzostwo swiata:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hm, a nie boisz się surowych jaj?
    PS Proszę wyślij mi adres na mail, przesyłka gotowa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak zwykle cudne rzeczy to u Ciebie, a komplecik z różyczkami śliczny!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Janeczko u Ciebie jak zwykle apetycznie i pięknie,ale ja zawsze mam swojego faworyta i tym razem jest to..komplecik frywolitkowo-różany.Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Goszczę u ciebie po raz pierwszy ale twój wpis "o mnie" jest mi bardzo bliski podobnie jak wszystko co o sobie piszesz w tym poście, Gratulacje, bardzo fajnie połączyłaś frywolitki z sutaszem, cieszę się że jest nas trochę, kobietek pozytywnie zakręconych. Odmeldowuję się do kolejnego wpisu

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastyczny pomysł na lody, koniecznie muszę spróbować. Prace jak zwykle cudne, zwłaszcza ten komplecik kolczyki i bransoletka biało-brązowe frywolitki mnie urzekł :)
    A Twój Mały Synek...jaki elegant fiu fiu, fajnie, że wyniki pomyślne, no i że bal się udał :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Synio-prawdziwa duma!
    Biżuteria oczywiście świetna.Szkatułeczki nigdy jeszcze nie robiłam,bo chyba wolę robić duże rzeczy(no może oprócz biżuterii)
    Torcik lodowy wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystko co wyjdzie spod Twojej ręki jest piękne, biżuteria z różyczkami wspaniały pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna biżuteria i śliczne połączenie sutaszu i frywolitek ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję młodzieńcowi i Tobie Janeczko. Życzę mu samych sucesów i spełnienia marzeń. Aby nowo obrana droga nauki, przyczyniła się do Jego i Twojej radości w życiu.
    Aby sobie wybrał to co Go najbardziej interesuje i cieszy, reszta przyjdzie sama.
    Czyli trzymam kciuki dalej, aby się spełniło.:)
    Goraco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. wszystkie dzieła wspaniałe, łączne z przystojniakiem w garniaku
    KonKata
    http://www.konkata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Janeczko przewijam i przewijam Twój post, powyższych komentarzy broń Boże nie czytam, bo może już ktoś napisał, to co ja chcę naklikać ;).
    Nie mogę wybrać, czy wisior sutaszowo-frywolitkowy, czy może ... Maciejka najpiękniejszy....... Ale na poważnie to Maćkowi przekaż serdeczne gratulacje!!!!
    I Tobie mamusiu również :)
    Lody wyglądają bardzo smakowicie, przepis troszkę rożni się od mojego lodowca, więc koniecznie Twój wypróbuję :)
    Ściskam Was czule :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Janeczko, każda technika za którą się bierzesz wychodzi Ci świetnie! Wszystkie prace są śliczne, ale najbardziej podoba mi się ten niebieski wisior sutaszowo-frywolitkowy.

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję tak zdolnego i przystojnego Syna :)
    A wszystkie Twoje wytwory przepiękne, już sama nie wiem, czy bardziej podobają mi się frywolitki, czy sutaszowa biżuteria.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wyobrażam sobie Twoją uzasadnioną dumę z syna.Wspaniały chłopak.Biżuteria przepiękna.Zwłaszcza ta łączona sutaszowo-frywolitkowa.Lodów udaje że nie zauważyłam:))))
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Smakowicie wygląda ten tort, a Twoje frywolitki i sutasze jak zwykle cudne-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. mniam-tort,mniam
    Twoje prace powalają na kolana
    ten sutasz z frywolitką jest obłędny,kolczyki piękne , masz talent w rekach

    OdpowiedzUsuń
  34. Och kolejne śliczności u Ciebie:)
    A sutasz rewelacyjny!
    Ciepło pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny na blogu!

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie wiem czym mam się zachwycać, takie urozmaicenie prac. Ale chyba sutasz wyróżnię, mam do niego słabość :).
    Gratuluję "małemu synkowi" zdania testów kończących gimnazjum .
    Chętnie wpadłabym i do Ciebie i do Gdańska na spotkanie robótkowe ale na razie to niemożliwe.
    Mąż jest po operacji więc muszę być w domku. A pod koniec lipca jadę do Niemiec do mojej słodkiej Saruni. Będzie miała chwilowo zamknięte przedszkole i babcia się przyda. Zresztą każdego roku odwiedzam mojego skarba.

    OdpowiedzUsuń
  36. chciałabym choć w 10 % mieć Twoje zdolności !
    piękne rzeczy robisz !
    a małemu synowi ( pewnie ma z 190 cm)gratuluję wyników
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale masz fajnego kawalera:-))

    OdpowiedzUsuń
  38. Witaj Janeczko! To dzieki Tobie sie spotkalyśmy wiec myslę ze jeszcze nieraz sie spotkamy. Gratuluje wyników synowi i Wam rodzicom. Maciej bardzo przystojny i elegancki, aż miło popatrzeć. Prezent śliczny dostalas. A Twoje dziela sa piekne wszystkie, trudno wyrożnić ktore bardziej. Serdecznie pozdrawiam i nadal pisz takie dlugie posty. Milo sie czyta i ciesza oczy. Za Twoim pośrednictwem dziękuje pozostałym uczestniczkom za spotkanie. gaga1957

    OdpowiedzUsuń
  39. Janeczko tradycyjnie już jestem pełna podziwu dla Twojej twórczości i zapału do pracy !!!
    Dziś fioletowy naszyjnik, który połączył dwie techniki, ujął mnie niesamowicie - poprostu rewelacja !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  40. piękne tworzysz rzeczy
    jestem pod wielkim wrażeniem
    sama nie wiem co ładniejsze :)
    cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Po pierwsze - przystojny gość!
    Po drugie - prace rewelacyjne.
    Po trzecie - gratuluję prezentu.
    Po czwarte - Janeczko, czy Ty s-y-p-i-a-s-z?
    A kiedy odpoczywasz - raz w miesiącu, czy raz w roku, a może wcale? Tak dużo robisz, że aż się nie mogę nadziwić!
    Serdeczności, Janeczko!

    OdpowiedzUsuń
  42. Janeczko, Twój synio to taki przystojniak! musisz być dumna. Fajnie, że już ma za sobą ten etap. Biżuteryja przepiękna, mam słabość do Twoich wyrobów, pewnie coś zamówię, ale ciężko wybrać. Jestem zachwycona Przepisami, od razu wypróbowuję te co nie znam i PYCHOTA !!!! mam nadzieję, że się nie pogniewasz ale wstawiłam jeden z Twoich przepisów u siebie, bo jest rewelacyjny !!! całusy i słonecznej i miłej niedzieli życzę.

    OdpowiedzUsuń
  43. Dzień dobry. Jest Pani bardzo zajęta jak widać. Szkoda że nie ma Pani nawet małej chwilki. No trudno.
    Dobrego dnia Kuba.

    OdpowiedzUsuń
  44. bardzo przystojny młody człowiek:))gratuluję dzieci:)są wielkim skarbem:)))a Twoje robótki jak zwykle śliczne:))buziaczki dla całej rodzinki:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Gratulacje dla Syna i Dumnej Mamy ,życzę Wam udanych , dobrych wakacji bo rok był dla Was pracowity co widać na Twoim blogu i po wynikach syna.
    Podziwiam Twoją pracowitość i umiejętności , wszystko mi się podoba .
    Gratuluje pięknego łabędzia też mistrzowska robota , oj macie dziewczyny zdolności .
    Pozdrawiam Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  46. Lody wyglądają pysznie, syn przystojny, a frywolitkowe i sutaszowe dzieła piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Wszytko co tworzysz prezentuje się zawsze niezwykle uroczo i bardzo profesjonalnie! Przepis na lody już zanotowałam:) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  48. Janeczko, tort lodowy wygląda obłędnie. Na upały idealny, także przepis na pewno wykorzystam. Standardowo muszę ugiąć się w pasie z zachwytu. Frywolitki piękne, a różyczki dodają jeszcze więcej uroku. Naszyjnik-wisior sutasz połączony z frywolitką to juz ponad moje siły :)Jest cudny, a Ty masz złote rączki. Nie zapomnę też o Przystojniaku z ostatniego zdjęcia :) Wyobrażam sobie, że on tańcował, a wokół niego wianuszek :)) Pozdrawiam serdecznie i gratuluję dobrych wyników :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Janeczko Kochana!
    Dziękuję Ci, że odpowiedziałaś na moje zaproszenie! Z radością zobaczyłam, że Twój komentarz otwiera listę mojego candy-dziękuję!
    Jak zwykle Twoje posty radują oczy oglądających. Wykonujesz tyle cudownych "perełek". Podziwiam Cię za tę cierpliwość, skrupulatność i dokładność-tylko brać przykład!
    DOBRZE, ŻE JESTEŚ!
    -Pozdrawiam serdecznie!
    Marlena

    OdpowiedzUsuń
  50. Gratuluję dobrych wyników. Piękne i smaczne prace.

    OdpowiedzUsuń
  51. Janeczko kochana, mojej kartki na imieniny nie mogłaś dostać, Twój adres mam dopiero od niedawna, czyli do wysłania kartki która jest do Ciebie w drodze.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo tu zamieszczone:)