OBSERWATORZY

poniedziałek, 8 września 2014

Lek na zmartwienia - praca.

Od jakiegoś czasu w mojej rodzinie rozgościła się choroba. Ciężka choroba. Moje myśli krążyły wokół Gdańska, bo tam mieszkają moi bliscy. Aby nie martwić się coraz bardziej, więcej pracowałam. Jednak efektów wcale nie było więcej. W nadchodzącym tygodniu pewnie zrobię jeszcze mniej. Niestety jedziemy do Gdańska na pogrzeb. Odszedł mąż mojej jedynej siostry. Wspaniały, dobry, uczynny człowiek o wielkim sercu. Jeszcze niedawno piekłam dla niego męski tort a tu czeka nas ostatnie pożegnanie. Smutno mi, dlatego tylko króciutko pokażę zdjęcia tego co zrobiłam.
Biało-złota serweta szydełkowa o wymiarach 100cmx100cm. Oprócz chowania ogromnej ilości nitek(dobrze, że chowam każdą na bieżąco a nie na koniec), blokowanie też nie przebiegało bezproblemowo. Po wypraniu naciągnęłam i wysuszyłam na styropianie. Niestety złote nitki nie poddały się blokowaniu jak białe bawełniane. Zdjęłam, potraktowałam bardzo gorącym żelazkiem i znowu zmoczyłam i naciągnęłam. Teraz było już jako tako. A oto efekt moich starań.
Wciąż jest zapotrzebowanie na moje szydełkowe anioły. Wiecie, że każdy jest inny. Chwilami wydaje mi się, że niedługo skończą mi się na nie pomysły. Na razie jednak daje radę. Tym razem wykończone w kolorze turkusowym, różowo-bordowym, zielonym i niebieskim.
Zrobiłam też kilka  moich szydełkowych bombek.
I na koniec obiecana szkatułka szydełkowa w kolorze czekolady z dodatkiem złota, do kompletu z aniołkiem i serwetką z poprzedniego posta .
Serdecznie witam nową obserwatorkę. Wszystkim z serca dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Ludwika  też mi spotkań z Tobą bardzo brakuje, ale niestety nie wiem kiedy to będzie możliwe.
Ogrodniczka czekam na wieści 
Życzę wszystkim udanego tygodnia i pozdrawiam

49 komentarzy:

  1. All the items are done so professionally well, they are just so perfect, I love them. The brown basket it is my favorite for now, because of the Thanks Giving holiday that comes in November where I live!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle pięknie :)
    Anioły cudownie anielskie :) Rozpoznaję je nawet na rosyjskich stronach :)
    Za każdym razem sięnimi zachwycam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne robótki i dużo tego. Serwetka wygląda pięknie , aniołki jak zwykle są urocze. Bombki i szkatułki też piękne:) Choroba nas przytłacza , nie potrafimy pogodzić się ze smutkiem ale czas goi rany. Współczuję siostrze.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle piękne anioły a serwetka jest rewelacyjna! Przykro jak ktoś odchodzi............
    Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Janeczko, trudno jest przyjmować to, na co nie mamy wpływu.Myslę o Tobie i pomodlę się za zmarłego.jeszcze mamy zycie, wykorzystajmy je dobrze. Przytulam Cię:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczności . Aniołki piękne
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe prace, a serweta cudna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana Janeczko, bardzo Ci współczuję z powodu Szwagra i przyjm moje kondolencje, jedna się z Tobą w tym bólu i smutku modlitwą. Prace Twoja, jak zawsze są wyborne i godne podziwu. Nie można od nich, oderwać oczu. Droga Janeczko, być może w przyszłym tygodniu Cię już odwiedzę, ale jeszcze konkretnie powiadomię Cię e-mailem. Ktoś, mi bardzo nieżyczliwy, zgłosił mój blog, że rzekomo zawiera treści zagrażające, tylko nie wiem czym i komu? Mało, że prawie wszystkie opcje edycji bloga są dla mnie nieczynne, to od dziś rano nawet moja ikonka przy komentarzu jest zablokowana, jak zapewne zauważyłaś. W liście Obserwatorów, także. Toteż, doszłam do wniosku, że już niczego na moim blogu publikować nie będę, a też mocno się zastanawiam nad jego usunięciem. Ponieważ, bezsensem jest prowadzenie bloga, kiedy ktoś za wszelką cenę wszem i wobec próbuje mi, jak najmocniej dokuczyć. Jak, do Ciebie przyjadę, to na żywo porozmawiamy, gdyż blogowe forum, nie jest miejscem na tego typu relacje. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie Droga Janeczko i życzę Ci wszystkiego dobrego, przede wszystkim spokoju i pomimo smutku, wiele radości oraz, miłego dnia i tygodnia...

    OdpowiedzUsuń
  9. Janeczko, przepraszam Cię za kilka błędnych literówek w moim komentarzu, zwracam bardzo uwagę na moją pisownię, a pomimo to po opublikowaniu, kilka błędów się w tekście znajduje. Również, nie bardzo wiem, co jest tego stanu przyczyną, być może to samo co z racji czyjejś nieżyczliwości ku mojej osobie. Jak widać, ludzka nienawiść nie ma końca. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. współczuję ....
    Twoje prace Janeczko jak zwykle zachwycają :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Januś kochana. Jeszcze niedawno rozmawiałyśmy o szwagrze, a tu już go nie ma. Straszne....przesyłam kondolencje dla Was wszystkich i siłę by przetrwać to wszystko. Anioły są nieodzownym Twoim wizerunkiem, bo Anioł to Ty. Serdeczności posyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co Janeczko.... jakoś teraz powiązałam czarnego anioła z poprzedniego wpisu z tym co dziś przeczytałam. Dziwny zbieg okoliczności....

      Usuń
  12. Bardzo Wam współczuję...
    Prace piękne. Szczególnie obrus z pierwszego zdjęcia - zachwycający.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno mnie u Ciebie nie było... Bardzo mi przykro z powodu Twojego szwagra..... Przyjmij moje wyrazy współczucia.... Anioły są piękne, dla mnie najcudowniejszy jest ten różowo-bordowy. Serweta robi wrażenie, podziwiam tak duże prace, bo sama nie mam cierpliwości i zapału żeby coś takiego wykonać. Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Janeczko przykro mi , wiem co odczuwasz i jak duży smutek masz w sercu , [ostatnio przeżywałam to samo i ciągle smutek mam w sercu] żadne słowa Ci nie pomogą bo serce i tak będzie płakać, trzymaj się dzielnie , prace piękne pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  15. Współczuję wielkiej straty. Serweta cudna :) Aniołki zachwycają pięknem i perfekcją wykonania :) Szkatułka jest pięknym dodatkiem do kompletu :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze współczuję.

    A wszystkie dzieła prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak bardzo mi przykro. Wiem co to znaczy stracić ukochaną osobę, z którą tyle się przeżyło. Przyjmij proszę moje kondolencje. Jestem z Wami myślami i modlitwą.

    OdpowiedzUsuń
  18. Janeczko ściskam Cię mocno!
    Serwetka przepiękna, podobnie jak wszystkie Twoje prace.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny obrus, piękne anioły i piękne bombki. Są takie lata że smutek nadciąga na rodzinę i mam wrażenie że zawsze trwa to rok.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo Ci współczuję.
    Serweta jest przepiękna.

    OdpowiedzUsuń
  21. Współczuję. Zawsze smutno, ciężko na sercu gdy odchodzą ludzie, którzy zagościli w naszym życiu.
    aniołki piękne a serweta, cóż, podziwiam cierpliwość . Chcieć by się chciało mieć ale jeszcze talent w rączkach potrzebny

    OdpowiedzUsuń
  22. Współczuję Janeczko... Ostatnio mam wrażenie, że ze świata odchodzą same wspaniałe osoby, które powinny być z nami jak najdłużej... Dlatego tym bardziej podziwiam Cię, że mimo tylu trosk dajesz radę tworzyć tak wspaniałe prace

    OdpowiedzUsuń
  23. Wielkie współczucie,ale tak musi być!!!Prace wielki podziw!!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Przyjmij najszczersze wyrazy współczucia :-(

    Masz rację na smutki i problemy najlepsza jest praca
    Jak zwykle Twoje anioły są przecudowne
    Bardzo podobają mi się te kolorowe wykończenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Janeczko, przykro mi z powodu śmierci szwagra :( Wiem coś o tym, bo sama wiele lat temu zostałam wdową z małymi dziećmi i wiem jak trudno się po czymś takim pozbierać, ale jest to możliwe. Tez uciekałam "w pracę".

    Serweta piękna, nie zazdroszczę chowania nitek, bo sama to robiłam przy swojej sukience z elementów. Anioły jak wszystkie poprzednie, cudowne. Wciąż Cię podziwiam, kiedy ty to wszystko robisz :)
    Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  26. Szczere wyrazy współczucia z powodu utraty kogoś tak bliskiego i wspaniałego dla Waszej Rodziny. Ból pozostaje na długo, ale ukojenie da tworzenie cudeniek, które nam prezentujesz. Serweta szczególnie mnie zachwyciła wśród pozostałych cudeniek.
    Szczerze tydzień temu tak żałobnie skojarzyłam sobie Twój post..... jakoś tak czasem można coś sobie wypowiedzieć..... Ukojenia w tych trudnych chwilach życzę

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszystkie Twoje robótki Janeczko zawsze mnie zachwycają kiedy odwiedzam Twój blog. Każda praca jest cudowna i niepowtarzalna. Przyjmij wyrazy współczucia. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Janeczko, odejście kogoś bliskiego zawsze jest bardzo trudne do zaakceptowania i do zrozumienia. Takie jest życie, ja wiem że to jest banał. Ktoś odchodzi, ktoś się rodzi. Gdy po odejściu mojej mamy i siostry zrozumiałam te słowa, było mi łatwiej to wszystko zrozumieć.
    A prace Twoje jak zawsze piękne, serweta jest cudna i pięknie wygląda na tym niebieskim obrusie.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  29. Janeczko, anioły dobro niosą i przyniosą gdy Twoja Rodzina będzie potrzebowała.
    Śmierć to kolej życia i smutek tych co zostają. Piękny post przeczytałam nie dawno na blogu: http://lavieestbelleijatez.blogspot.com/2014/09/moje-ulubione.html

    posyłam ciepłe myśli wytrwałości..............

    OdpowiedzUsuń
  30. Ojej już bombki?.. No tak, święta już za trzy miesiące. ;) Dobrze, że mi o tym przypomniałaś Janeczko. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie zapisało mi drugiej wypowiedzi, więc powtórzę: Janeczko, przyjmij proszę wyrazy mojego współczucia.

      Usuń
  31. Wyrazy wspolczucia .Piękne prace . Obrus godzien najwyzszych slow zachwytu

    OdpowiedzUsuń
  32. Zawsze odczuwamy smutek, kiedy odchodzi dobry bliski człowiek, choć w zasadzie zgodnie z naszą wiarą powinno nas cieszyć, że przeszedł do lepszego świata. Jestem z Tobą myślami, Janeczko.
    Serweta jest przecudna. Pozostałe prace w tym poście to również majstersztyki, ale dziś złote nici w serwecie skradły moje serce :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  33. współczuję-prace jak zwykle piękne

    OdpowiedzUsuń
  34. Dwukolorowa serweta jest zachwycająca!!! Również bombki, szkatułka i anioły cudne, zwłaszcza różowo-bordowy, bo do różowego koloru od zawsze miałam słabość ;)
    Janeczko, niby wszyscy wiemy, że kiedyś na wszystkich nadejdzie "ten czas", ale zawsze trudno się z tym pogodzić... Współczuję Tobie, siostrze i całej Waszej rodzinie.
    Przytulam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Wszystko śliczne ale szkatułka mnie najbardziej zauroczyła !

    OdpowiedzUsuń
  36. wiem Janeczko i znam ten ból jak bliscy odchodzą - aż za bardzo może ech - współczuję tobie oraz twej rodzinie - bądź cie dzielni - anioły piękne - buziaki ślęMarii

    OdpowiedzUsuń
  37. Janeczko cieszę się,że masz swój lek .Mnie się nie udało znależć i nic nie zrobiłam od bardzo dawna. Bardzo współczuje całej Twojej rodzinie.Pozdrawiam srdcznie

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo mi przykro Janeczko :(
    To nie fair,że odchodzą z tego świata Dobre Dusze w pierwszej kolejności :(

    :(

    Twoja serwetka jest przecudna :) Ja tam się nie znam na tych szczegółach,blokowaniach,itp. Wg mnie jest boska :)
    I dla mnie rezerwuj czas na aniołka,bo obiecuję sobie z roku na rok,że zamówię u Ciebie,ale teraz to już pewniak !!!
    Odezwę się na poczcie :)
    Pozdrawiam cieplutko Dobra Kobieto :)***

    OdpowiedzUsuń
  39. wszystko sliczne a ta serweta ma swietne połaczenie kolorów i podziwiam za wytrwałość robienia elementów, dobrze że masz lek na zmartwienia, trzymaj sie cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Przyszłam, żeby podziwiać, jak zawsze, a tu taka smutna wiadomość...
    Dobrzy ludzie tak szybko odchodzą...

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękne prace ! Te aniołki cudowne ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jestem pod wrażeniem serwety, wykonanie jej było na pewno bardzo pracochłonne! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Przyjmij i moje kondolencje. Mocno Cię przytulam.

    OdpowiedzUsuń
  44. spóźnione ale szczere - wyrazy współczucia, pamiętam jak mówiłaś o chorobie kiedy byłam u Ciebie,,,,,życie tak kruche jest

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo tu zamieszczone:)