OBSERWATORZY

poniedziałek, 11 lipca 2022

Po chrzcinach Helenki

Będzie dzisiaj dużo zdjęć. Niby planowałam pokazać swoje prace wcześniej, ale sporo się działo, a poza tym nie chciałam zdradzać niespodzianki przed Chrzcinami. Dzisiaj pokażęe wszystko co zrobiłam w związku z tym ważnym dla całej rodziny dniem. Zostałam poproszona o wykonanie tortu i podziękowań dla obecnych na chrzcinach gości. Oprócz tego powstały także pamiątki dla nas, mojego młodszego syna z dziewczyną i dla mojej siostry. 

Zacznę od początku, czyli od tortu. Był spory, bo biszkopty upieczone w tortownicy 26cm. Smak był jagodowy, czyli krem na budyniu jagodowym, do tego dżem jagodowy, jagody z kompotu i świeże borówki. Wyglądał nieźle a smakował jeszcze lepiej, bo usłyszałam sporo pochwał.

Druga sprawa to podziękowania dla gości uczestniczących w uroczystości Chrztu św. Helenki. Po jednej ozdobionej kuli akrylowej dla rodziny. Kwiaty z foamiranu tak samo jak aniołki na szydełku wykonałam sama. Kule miały średnicę 10cm, więc aniołki musiały być malutkie.

To tyle realizacja zamówienia synowej i syna. Oni wiedzą co potrafię wykonać i że zawsze chętnie  zrealizuję ich zamówienie, ale ja sama nie narzucam się z moimi robótkami. Przecież nie wszystko co zrobię musi się podobać i być im potrzebne.
To teraz czas na pamiątki z okazji Chrztu św.
Pierwsza
Druga
I trzecia szczególna, bo od nas czyli od dziadków. Ja na swoim Chrzcie św. otrzymałam od nieżyjącej już mojej matki chrzestnej różne dodatki, takie jak np chleb i sól, igłę z nitką i ołówek. Postanowiłam podtrzymać tą małą tradycję i dodałam do pamiątki dla Helenki różne przedmioty, aby dobry Bóg razem ze świętym sakramentem Chrztu św. obdarzył Helenkę wszelkimi przymiotami ducha i ciała.
To tyle prac z okazji chrztu.
Pragnę bardzo podziękować za kartkę i prezent imieninowy Lidzi. Przesyłka z niespodzianką dotarła w same imieniny. Lidziu kochana, uściski serdeczne i podziękowania za pamięć przesyłam.
W tzw. międzyczasie wykonałam też sweter dla siostry. 7 motków włóczki Salice ze srebrną nitką, która na zdjęciach nie bardzo jest widoczna. Umęczyłam się trochę, bo kolejny raz przekonałam się że grube druty, w tym wypadku nr 7 to nie dla mnie. Stanowczo lubię te cieńsze, nawet te bardzo cienkie. Zdjęcia "na ludziu" zrobione w ogromnym pośpiechu, więc nie bardzo oddają rzeczywistość.
Uff to nareszcie koniec. Gratuluję tym co wytrwali do końca. Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze. Już nie obiecuję, że post na pewno będzie za tydzień, bo tydzień zapowiada się "gościowy", ale się postaram. I na koniec ku pamięci moje zdjęcie z wnusią.

poniedziałek, 20 czerwca 2022

Nie tylko sweterek z imieniem.

Ale od tego sweterka jednak zacznę, bo kosztował mnie sporo pracy. Gdyby włóczka była grubsza to pewnie wyszedłby sweter dla dorosłej osoby. Tym razem jednak ten sweterek powstał z włóczki Fantomas od Langa, na drutach nr 2,5. Wykorzystałam prawie 5 motków po 50 g włóczki w kolorze petrolowym i trochę tej samej włóczki w kolorze turkusowym. sweterek przeznaczony jest dla chłopca 3-4 letniego.

Moja przyjaciółka poprosiła mnie także o wykonanie przedmiotów przeznaczanych na pomoc dla kotów. i tak powstały najpierw breloczki. Są zrobione według mojego pomysłu z nici bawełnianych
A także dwa komplety składające się z komina i czapki z włóczki Bellissimo od YA. Jeden motek tej włóczki to jeden komplet. Będzie jeszcze jeden komplet, bo kolejny motek tej włóczki czeka, ale później, bo na razie inne zamówienia wcisnęły się bez kolejki. Robiłam na drutach nr 5. Komin po złożeniu ma wymiary 60x28cm. Inne zamówienia to robótki związane ze zbliżającymi się chrzcinami mojej wnuczki Helenki. Trochę będzie się działo.
I na koniec pragnę podziękować  Basi za pamięć i przemiłą niespodziankę, która spotkała mnie w minionym tygodniu. Imieniny mam dopiero w piątek, więc niespodzianka była tym większa. Kochana jeszcze raz bardzo Ci dziękuję.
Bardzo dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze. 
To tyle dzisiaj. Planuję zjawić się także za tydzień ale raczej to będzie po południu, bo mamy wyjazd od rana do Gdańska. Udanego uśmiechniętego tygodnia życzę a kto ma za dużo słońca niech prześle je na Kaszuby, bo u nas mocno wieje i ręce marzną od robótkowania w cieniu na moich schodach. Pozdrawiam serdecznie.

poniedziałek, 13 czerwca 2022

Nadal buciki na drutach i szydełku.

Tym razem te dziecięce wytworki są na zamówienie a nie dla mojej wnuczki Helenki. Zacznę od bucików. Wszystkie wykonane z włóczki Calico . Na 3 pary wykorzystałam 3 motki tej włóczki. Na niektóre poszło mniej a na inne więcej, ale w sumie 150g. Pierwsze 2 pary wykonałam na szydełku nr 2,3 a ostatnie różowe na drutach nr 2,5

Buciki są przeznaczone na prezent, więc do nich wykonałam pudełko.
Następne dziergadełko to sweterek dla chłopca na 3-4 latka. Włóczka to 2 motki Nako Ombre i druty nr 4,5 i 5,5
To tyle dzisiaj. Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze. Jestem na bieżąco z pokazywaniem moich robótek. W trakcie w pracy kolejny sweterek dla chłopca, a potem będzie coś innego. Mam też w planach wykonanie czegoś dla siebie. Dużo różnych planów w głowie. Mam nadzieję, że starczy mi czasu i sił na zrobienie wszystkiego. Pogoda na razie taka jaką lubię czyli ciepełko, więc dziergam na moich ukwieconych schodach. Udanego tygodnia życzę i do napisania.

poniedziałek, 6 czerwca 2022

Trochę innych technik.

Ostatnio przeważnie dziergałam na drutach, więc z przyjemnością wykonałam co nieco w innych technikach. Dzisiaj będą filcowanki i filet na szydełku.

Moja siostra kupiła sobie nową torebkę z filcu i poprosiła aby ją ozdobić filcowankami w których dominować będzie kolor niebieski. Trochę musiała poczekać, ale w końcu powstało takie coś. Siostra zadowolona a to najważniejsze.

Odkąd przeszłam na emeryturę raczej nie przyjmuję "obcych" zamówień. W większości, to co wykonuję jest przeznaczone dla rodziny, przyjaciół i znajomych. Czasami robię wyjątki, gdy dotyczy to dawnych znajomych blogowych lub stałych klientów. Przy następnej pracy coś takiego właśnie się wydarzyło. Dawna blogowa znajoma poprosiła mnie o wykonanie firaneczki z jamnikami. Szukanie schematów i dostosowywanie ich do niewielkiej zazdrostki zajęło mi więcej czasu niż same szydełkowanie. Użyłam mojego ulubionego szydełka 1mm i kordonka Babylo 20. Na firankę i dodatkowo serduszko zużyłam 120g tych nici. Firaneczka ma rozmiar 110x40cm.
Powstało także filetowe serduszko.
Było filcowanie i szydełkowanie to na koniec mała praca na drutach. Wczoraj odwiedziłam moją królewnę, więc nie mogło zabraknąć kolejnego prezenciku, czyli na szybko zrobionej czapeczki. Została ona wykonana z bawełnianej włóczki Golf na drutach nr 2 i wykorzystałam 1 motek tej włóczki.
To tyle dzisiaj. Bardzo dziękuję za odwiedziny komentarze i za życzenia z okazji rocznicy bloga. Czeka mnie dzisiaj bardzo pracowity dzień. Łatwo nie będzie ale muszę dać radę. Udanego tygodnia życzę, do obowiązków uciekam i pozdrowionka przesyłam.