

W ostatnich dniach dostałam pewne zamówienie. I znowu właściwie wcale nieuzasadniona pojawiła się nic sympatii. Może ze mną coś jest nie tak, że obce osoby stają się mi bliskie. Ale przyznam, że jak na razie nie pomyliłam się w swoich odczuciach i jakoś nie chcę tego zmieniać. A oto zrealizowane zamówienie i mały gratis dla tej sympatycznej osóbki.


Powolutku coraz częściej pojawiają się także zamówienia wielkanocne. Jak na razie wszystkiemu daję radę, tylko wisi nade mną widmo porządków wiosennych i świątecznych i przyznam się, że nie bardzo mi się to podoba, tym bardziej, że za oknem nie bardzo wiosennie. Zazdroszczę trochę wiosny w innych zakątkach kraju. U mnie mało co jeszcze zielonego wychodzi z ziemi, jest bardzo wietrznie, zimno i słońca jak na lekarstwo.


Moja sąsiadka po raz pierwszy została babcią. Poprosiła mnie o zrobienie bucików. Więc wczoraj wieczorem wymyśliłam i zrobiłam takie coś.

Wszystkich, którzy czekają na przepis na orzeszki bardzo przepraszam i proszę jeszcze o cierpliwość. Może dzisiaj jeszcze je upiekę, więc wkrótce wywiążę się z mojej obiecanki
Woalko szkoda, że cię nie było ale może uda Ci się zjawić na następnym spotkaniu 17 kwietnia. Fajnie byłby Cię poznać.
Kasia spotkania w których ja uczestniczę odbywają się w Gdańsku bo tam mam najbliżej (100km) ale spotkania maranciaków są też w innych miastach np Poznaniu, Krakowie
Janeczko ! jesteś absolutną mistrzynią szydełka !!! nie mogę się napatrzeć na Twoje cuda :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie :)
gina
Jakież rozkoszne te buciki ;o)
OdpowiedzUsuńOj Janeczko, ja też bardzo żałuję. Naprawdę bardzo... Ale po 16:00 miałam czkawkę - czyżbyście na spotkaniu mnie wspominały? ;)
OdpowiedzUsuń17.IV., to już Palmowa będzie, ale postaram się być. Bardzo chciałabym poznać Ciebie i dziewczyny z Elbląga!
Napisz Dobra Kobieto ,czego Ty nie potrafisz zrobić?Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńOj Janeczko teraz to mnie rozbawiłaś, tymi orzeszkami oczywiście. Chyba są bardzo pracochłonne, ale piszesz jakby to było np.zrobienie herbatki.:) W tym roku orzeszki włoskie to towar deficytowy.
OdpowiedzUsuńPiękne candy otrzymałaś.
Ponadto emanujesz ciepłem, samym dobrem,Janeczko nie przyszło Ci do głowy,że możesz swoim zachowaniem również pozytywnie wpływać na ludzi?:)
Wasze spotkanie widać,że są super, ach aż żal , iż dzieli Nas tyle kilometrów...
Gorąco pozdrawiam :)
Dziękuję Janeczko za tyle miłych słów!
OdpowiedzUsuńCzuję się zaszczycona! Ja cały czas mam wrażenie, że Cię znam - choć nigdy nie byłam na Kaszubach ;o)
Cieszę się, że prezent sprawił Ci radość, może koraliki pozwolą Ci stworzyć nowe sutaszowe lub inne arcydzieła?
Miłe osoby przyciągają równie sympatyczne osóbki :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i jak zawsze podziwiam Twoje wytwory - zwłaszcza te z głowy.
Twoje szydełkowe cuda są onieśmielająco piękne, podziwiam i doceniam pracę, jaką musisz włożyć w każdą robótkę.
OdpowiedzUsuń/Pozdrawiam cieplutko!
Piękne frywolitki. A w ramach znajomości internetowych i sympatii, życzę zawsze dobrych przeczuć.
OdpowiedzUsuńTak po prostu, siadłam i wymyśliłam... Janeczko, to tylko Ty tak potrafisz, na zawołanie, mówisz masz i do tego takie śliczne;-)
OdpowiedzUsuńBuciki, no i oczywiście cała reszta ekstra!
Gratuluję ślicznej wygranej, ty sama emanujesz ciepłem i dobrocią i zapewne to przyciąga do Ciebie tak wiele osób. No oczywiście twoje prace też mają w tym swój udział, jak ty to wszystko zdążasz ogarnąć? A buciki prześliczne, moja sąsiadka tez niedługo ma termin i właśnie myślę co jej przygotować. Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńJa się zarumieniłam, ale śpieszę donieść, że dziewczyny mają rację, potwierdzam!! Janeczka jest aniołkiem i ma magnes :), przyciąga, ale tylko podobnych ;D. Wszystko co robi jest SUPER!! Cieplutko pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJaneczko, nie zgadzam się z tymi, którzy piszą, że masz magnes. Ty masz po prostu olbrzymie serce i stąd to ciepło, które wokół siebie roztaczasz.
OdpowiedzUsuńPrezenty dostałaś śliczne, a buciki wydziergałaś rewelacyjne! Pozdrawiam.
Ja wolniej podziwiam niż Ty produkujesz...;-) Przepiękne to wszystko:-)
OdpowiedzUsuńja chętnie wyręczę Cie w wiosennych porządkach !
OdpowiedzUsuńlubię myć okna i wieszać czyste pachnące bielusieńkie firanki no jeszcze mogę coś ugotowac czy upiec bo ja tylko takie talenty mam a osoby tak utalentowane jak Ty to wcale nie powinny zajmować się takimi sprawami jak mycie okien!
pozdrawiam wiosennie
Od zawsze powtarzam, że jak mam do wyboru pisać coś na uczelnię, albo sprzątać dom, to wybieram kanapę z robótką albo książką ;)
OdpowiedzUsuńPięknie piszesz o tych sympatiach, widać że ma to dla Ciebie wielką wartość.
Gratuluję wygranej ! :)
OdpowiedzUsuńA na prace nie mogę się napatrzeć :)
Pozdrawiam serdecznie !!!