OBSERWATORZY

poniedziałek, 3 maja 2021

Maryjna narzutka i kartki

To już trzecia narzutka na figurę Maryi. Pierwsza była w kolorze białym, druga w niebieskim a trzecia miała być złota. Nijak nie udało mi się oddać prawdziwego koloru. Zloty naprawdę jest mocny, trochę żółty. Do dziergania narzutki użyłam metalizowanego kordonka Maxi i dla lepszego efektu błysku dodałam jeszcze cienką złotą metaliczną nić. Całość powstała za pomocą szydełka nr 1,25. Na zdjęciu narzutkę prezentuję na mojej Maryjce, która jest sporo mniejsza od tej dla której wykonywałam to zamówienie.

Oprócz narzutki dostałam zamówienia na kartki . Akurat papierki to nie jest dziedzina którą  lubię najbardziej. Brak mi wiedzy i doświadczenia. No i denerwuje mnie trochę bałagan, który powstaje w czasie ich tworzenia. Kartki robię intuicyjnie i mimo to chyba trochę sie podobają, bo pojawiły się zamówienia..
I to tyle zdjęć na dzisiaj. Słońce powoli wychodzi zza chmur i jako od razu weselej po wczorajszej okropnej jesiennej aurze. Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze.

kuferek  kwiatki postaram się pokazać w następnym poście.

Jak zwykle wszystkim udanego tygodnia życzę i pozdrawiam serdecznie.

poniedziałek, 26 kwietnia 2021

A już myślałam, że ....

w tym sezonie komunijnym nie będę wykonywała wianka komunijnego. Jednak zamówienie się pojawiło i to na komplecik z profitką na świecę. Obejrzałam wcześniejsze moje wianki i okazuje się, że robię je od 2012 roku. Wierzyć się nie chce. No ale do rzeczy. Oto co powstało.

Wcześniej niż to komunijne zamówienie zrobiłam sweter-żakiecik na prezent dla przyjaciółki. Włóczka to wielokolorowe boucle na szpuli kupione w Interfoxie. Żakiecik zrobiony podwójną nitką na drutach nr 4.

I jeszcze zostały mi do pokazania kartki w kształcie książki wykonane na różne okazje.
Pierwsza na urodziny.
I druga na chrzciny, o którą  poprosił mnie mój młodszy syn.
Tyle o robótkach. Jak zwykle to nie wszystko co zrobiłam w ciągu dwóch tygodni, które minęły od poprzedniego postu, ale nie zdążyłam ze zdjęciami. No przynajmniej będzie co pokazać za tydzień. 
Oprócz robotek nieśmiało, ale zaczyna się wiosna i związane z nią prace. 
Pelargonie bardzo dobrze przetrwały zimę i już zostały wyniesione na moje schody. W tym tygodniu jeszcze mają nadal być przymrozki, to datury i oleander muszą jeszcze z tym poczekać. Pięknie i obficie zaczynają kwitnąć forsycje. Jako pierwsza zakwitła morela, która co roku przemarza i boje się, że znowu będzie podobnie. Trzeba będzie pomyśleć niedługo  o zakupie jednorocznych roślin ozdobnych, żeby moje schody jak co roku były mocno ukwiecone i pachnące. 

Dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze.
Czarna dama  Twoja kartka świąteczna dotarła jako jedna z pierwszych i dziękowałam za nią w poście "Już świątecznie"

Udanego wiosennego tygodnia Wam życzę i do napisania.

poniedziałek, 12 kwietnia 2021

Sweter na drutach i jeszcze świątecznie.

Dla mojej siostry zrobiłam sweter z włóczki Italian Tweed Langa, na drutach nr 4. Zdjęcia jak zwykle na płasko, bo nie dostałam obiecanego zdjęcia na właścicielce
Do mojej siostry poleciały też dwa jajka ubrane we frywolitkę.
Teraz prezent dla przyjaciółki na "zajączka". Komplet biżuterii srebrnej z kryształkami Swarovskiego
Zrobiłam też kartkę urodzinową, która poleciała do Rosji.
I na koniec serdeczne podziękowania za wszystkie życzenia świąteczne, które dotarły do mnie różnymi drogami, a najbardziej za kartki świąteczne, które otrzymałam przed i po świętach. Dziękuję z całego serca.
Kasi, Magdalenie i  Agacie
Eluni, Ewelinie i Gosi
Basi, Dorocie i Edycie 
Mirce i Lidzi z Kanady
Bardzo też dziękuję za odwiedziny i komentarze. 
Akrimeks  kurki jak to przeważnie u mnie robiłam na podstawie zdjęcia, bez gotowego wzoru.
jajołki pomysłowe  staram się nie oceniać ludzi

No i to tyle dzisiaj. Mam jeszcze zrobiony jeden sweter na drutach, ale nie mogę go na razie pokazać żeby nie psuć niespodzianki. Zaczęłam też coś dla siebie, ale ze względu na duży rozmiar i cienką nitkę, to raczej długo trzeba będzie czekać na rezultat. Sporo mam planów, chociaż ostatnio jakoś trudniej u mnie z ich realizacją. Malutkie zmartwienia i kłopoty dnia codziennego nałożyły się na siebie i sprawiły że nie mam normalnego dobrego humoru, a wtedy wszystko jest trudniejsze. Udanego tygodnia Wam życzę i serdeczne pozdrowienia przesyłam.