Dzisiaj w roli głównej chusta i szal na drutach. Obie prace dotarły już na miejsce przeznaczenia, do osoby zamawiającej i podobają się. Cieszę się, że mogłam je wykonać, bo dzięki temu poznałam kolejną cudowną ale bardzo drogą włóczkę czyli Lace Lame Langa. Niteczka bardzo cieniutka i jednocześnie z subtelnym, delikatnym błyskiem wplecionej nitki metalicznej.
Najpierw chusta. Tutaj występuje polaczenie wspomnianej wcześniej włóczki Lace Lame z Balance Zitrona. Wszystko w odcieniach zieleni. W użytku były druty nr3,5, a chusta ma wymiary 250x100cm. Chusta została u mnie zamówiona, bo przyjaciółce spodobała się chusta wykonana przez Inusie, która pokazywana była w filmiku ze sklepu e-dziewiarka.
Obie z przyjaciółką zachwyciłyśmy się włóczką Lace Lame Langa i dlatego powstało kolejne zamówienie. Tym razem wykonałam szal w kolorze stalowym. Użyte druty 4,5. Szal ma wymiary 180x45cm. Będzie dalszy ciąg tego festiwalu chust i szali.Szkoda, że nie udało się wykonać zdjęć na powietrzu, bo wtedy chyba lepiej byłoby widać urodę szala i włóczki z której został wykonany, ale po prostu przeszkodziła pogoda, czyli jak to na Kaszubach duży wiatr, no i do tego ciągle pada.Za tydzień pokażę znowu kolejny szal i może chustę. Oprócz tego udziergu, który właśnie kończę, będą jeszcze dwie sztuki. Potem chyba zrobię sobie od nich przerwę, bo na szczęście po tym maratonie chustowo szalowym pojawiły się zamówienia na inne moje wytworki.
To teraz na koniec zdjęcia z trochę innej beczki. Takie sobie kwiatki. Najpierw zakwitł mój brzydal, bo to roślinka, która jest interesująca tylko gdy kwitnie.
I inne "kwiatki", czyli nasze koty. Dawno ich nie pokazywałam, więc po przerwie dzisiaj Duszek i RudaTo tyle dzisiaj. Jak zwykle bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze. Wszystkim tradycyjnie udanego tygodnia życzę i uściski serdeczne przesyłam.








