OBSERWATORZY

poniedziałek, 12 kwietnia 2021

Sweter na drutach i jeszcze świątecznie.

Dla mojej siostry zrobiłam sweter z włóczki Italian Tweed Langa, na drutach nr 4. Zdjęcia jak zwykle na płasko, bo nie dostałam obiecanego zdjęcia na właścicielce
Do mojej siostry poleciały też dwa jajka ubrane we frywolitkę.
Teraz prezent dla przyjaciółki na "zajączka". Komplet biżuterii srebrnej z kryształkami Swarovskiego
Zrobiłam też kartkę urodzinową, która poleciała do Rosji.
I na koniec serdeczne podziękowania za wszystkie życzenia świąteczne, które dotarły do mnie różnymi drogami, a najbardziej za kartki świąteczne, które otrzymałam przed i po świętach. Dziękuję z całego serca.
Kasi, Magdalenie i  Agacie
Eluni, Ewelinie i Gosi
Basi, Dorocie i Edycie 
Mirce i Lidzi z Kanady
Bardzo też dziękuję za odwiedziny i komentarze. 
Akrimeks  kurki jak to przeważnie u mnie robiłam na podstawie zdjęcia, bez gotowego wzoru.
jajołki pomysłowe  staram się nie oceniać ludzi

No i to tyle dzisiaj. Mam jeszcze zrobiony jeden sweter na drutach, ale nie mogę go na razie pokazać żeby nie psuć niespodzianki. Zaczęłam też coś dla siebie, ale ze względu na duży rozmiar i cienką nitkę, to raczej długo trzeba będzie czekać na rezultat. Sporo mam planów, chociaż ostatnio jakoś trudniej u mnie z ich realizacją. Malutkie zmartwienia i kłopoty dnia codziennego nałożyły się na siebie i sprawiły że nie mam normalnego dobrego humoru, a wtedy wszystko jest trudniejsze. Udanego tygodnia Wam życzę i serdeczne pozdrowienia przesyłam.

poniedziałek, 29 marca 2021

Już świątecznie.

Do świat niecały tydzień, ale u mnie to ostatni post przed świętami, więc nic dziwnego, że większość prac będzie związanych z tym tematem.

Zacznę od kurek szydełkowych, które zostały u mnie zamówione z przeznaczeniem na aukcję pomocową dla kotów. Poprzednia partia szybko znalazła nabywców, więc może i te sprzedadzą się.

Następne moje wytworki, to kolejne jajka ubrane we frywolitkę.
No i jeszcze będąc w temacie prac wielkanocnych pokażę zrobione przeze mnie kartki, które dzisiaj polecą do miejsc przeznaczenia. Były gotowe w piątek, ale nagle nasza miejscowa poczta zmieniła godziny urzędowania i dlatego zostaną wysłane dzisiaj. Staram się coraz mniej korzystać z usług tej instytucji, bo drogo i terminów nie dotrzymują. Zamówienia w większości wysyłam Inpostem, ale czasami nie da się  uniknąć wysyłania Pocztą Polską.
Zrobiłam kartki, ale także już kilka otrzymałam . Bardzo dziękuję Ani, Justynce i Lidzi
A na sam koniec pokażę mojego anioła, który poleci daleko do osoby która kocha dziergać. Dawno ich nie robiłam, więc po przerwie,  praca nad nim to była sama przyjemność.
Bardzo dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze. To właśnie komentarze cieszą najbardziej i motywują do pracy. Mniej ich, ale przez te prawie 11 lat uzbierało się ich 25000. Po cichutku czekałam, kiedy pojawi się ta liczba i kto będzie autorem tego jubileuszowego komentarza. 

Trafiło na Marzenkę. Twój adres oczywiście mam, ale gdy ustanie to przedświąteczne i świąteczne zamieszanie chciałabym Cię czymś obdarować. Będę wdzięczna jeżeli na maila napiszesz mi co mogę dla Ciebie w ramach prezentu wykonać.

Mnóstwo pracy mnie czeka w tym przedświątecznym tygodniu, bo i pogoda w końcu ma się zrobić wiosenna, co ułatwi wiele. Myślę, że większość też tak ma. Niech was dobry humor i uśmiech nie opuszczają a ja życzę wszystkim
Udanych, zdrowych i wesołych świat!!!!

poniedziałek, 22 marca 2021

Dawno nie było frywolitki...

to dzisiaj będzie jej sporo. Poproszono mnie o ubranie we frywolitkę 8 jajek akrylowych o różnych rozmiarach. Dzisiaj pokażę 6 sztuk, bo nie zdążyłam z resztą. Za tydzień zaprezentuję dwa ostatnie największe jajka.

Dłubaniny z tymi ubrankami  ogrom, ale i przyjemności sporo przy tworzeniu.

Następna praca to sukienka dla mojej synowej. Nie zdążyłam zrobić zdjęć na płasko, tylko są na właścicielce. Trochę zdjęcia skracają jej sylwetkę ale robione przez syna ze sporej wysokości.
Sukienka wykonana jest z 14 sztuk 50gramowych motków włóczki Phil Randonnees firmy 
Phildar na drutach od 3 do 4,5mm. Na cieńszych drutach zaczynałam stójkę z góry i potem zmniejszałam druty w okolicy pasa aby otrzymać taliowanie. Bardzo się cieszę, że prezent spodobał się.
A na koniec ogromne podziękowania dla Basi za pierwszą świąteczną kartkę. Zmobilizowała mnie ona i przypomniała, że najwyższy czas zająć się przygotowaniem kartek wielkanocnych. Większość wczorajszej niedzieli upłynęła właśnie na wycinaniu potrzebnych elementów. 
Bardzo dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze. Po długim czasie serdecznie witam kolejną obserwatorkę i zapraszam do rozgoszczenia się.
Nie wiem jak u Was ale u mnie czas ucieka w strasznym tempie. Święta zbliżają się, a pracy ciągle przybywa. Życzę Wam udanych przygotowań i oczywiście nie zapominajcie o czasie dla siebie na przyjemności. Pozdrawiam cieplutko.