OBSERWATORZY

niedziela, 9 sierpnia 2015

Koci tydzień

Mały koci rudasek jest bardzo absorbujący ale tak się złożyło, że otrzymałam też zamówienie na kocie drobiazgi. Zaraz je Wam pokażę. Pojadą ze mną jutro na Śląsk, bo jadę min w odwiedziny do osoby zamawiającej. Dlatego ten post dzisiaj a nie tak jak zazwyczaj w poniedziałek. Zbyt dużo mam do pokazania aby zostawiać zdjęcia robótek na następny tydzień. A więc po kolei.
Najpierw szydełkowe etui na telefony.
Następnie szydełkowe podkładki pod kubek. Jedna w przybliżeniu.
 I wszystkie razem.
Robiąc sznur koralikowy na prezent zostało mi sporo nawleczonych koralików. Z tej resztki zrobiłam bransoletkę
i kolczyki
Na szydełku zrobiłam kilka kocich breloczków
Oto one pojedynczo.
Na koniec tęczowa makramowa bransoletka z kocimi zawieszkami.
Tyle na razie w temacie kociego zamówienia. Nie wiem jeszcze, czy to wystarczy czy będą jeszcze inne.
Teraz zdjęcie sznura koralikowego o którym wspomniałam wcześniej.
Zrobiłam tez lawendową damę
Dawno nie pokazywałam moich szydełkowych aniołów. Oto dwa kolejne.
Dużo szydełkowałam w tym tygodniu, więc pojawiła się chęć odmiany i dlatego powstał na razie nikomu niepotrzebny frywolitkowy naszyjnik w zieleniach
Ponieważ w końcu i na Kaszubach zawitało lato, więc mogłam moje prace wykonywać tutaj.
To oczywiście moje ukwiecone schody.
Kwiaty kwitną także w innych miejscach wokół domu.
A na koniec lawendowe ciasteczka, które jutro razem ze mną pojadą na Śląsk w okolice Gliwic.
Moje chłopaki pracują poza domem, Brysia spędza część wakacji ze swoim tatą a my z moją drugą połową możemy wybrać się na krótki wakacyjny wypad w kierunku przeciwnym niż większość, czyli z północy na południe. Wrażeniami podzielę się z Wami w przyszły poniedziałek. Wtedy też zamieszczę przepisy o które prosicie.
Wszystkim bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze.
monika   bardzo lubię bezpośrednie osoby. Proszę o maila z adresem i opisem szydełkowego życzenia.
bozenas  załatwiłam podwójną opiekę do moich roślinek, więc mam nadzieję, ze przetrwają.

Życzę wszystkim udanego tygodnia i lecę dokończyć pakowanie. Uściski.

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Nowy członek naszej rodziny

Dzisiaj zaczynam nierobótkowo. W tym tygodniu powiększyła się nasza rodzina o małego rudego kotka. Jeszcze nie mamy pewności czy to chłopczyk czy dziewczynka więc nie ma imienia. Cała rodzinka zakochała się w tym szkrabie. No może oprócz naszego Księcia który nowego przybysza traktuje z widoczną rezerwą. Zaproszenie do zabawy i inne zaczepki kwituje prychnięciem. Małe kocie żywe srebro, które ciężko sfotografować. Ale jakieś zdjęcia zrobiłam.
Została zajęta moja miska na włóczkę.
Pomaga
A potem odpoczywa
Kiciuś jest bardzo absorbujący ale jakieś robótki też wykonałąm. 
Najpierw druga część kwiatowego zamówienia. Duży bukiet z kwiatów szydełkowych w koszyku był w poprzednim poście a dzisiaj mały bukiet do wazonu. Zdjęcia zrobiłam z każdej strony.
Bukiety dotarły do właścicielki i spodobały się a to bardzo cieszy. 
Inne zamówienie skończyłam wczoraj i wkrótce zostanie wysłane.Zrobiłam profitkę i szatkę frywolitkową oraz pamiątkę. Wszystko na chrzest.
Zamówienie obejmowało również klamrę frywolitkową na włosy dla mamy malucha.
Wywiązałam się także z małego zamówienia na kwiatki frywolitkowe i szydełkowe.
Na niedzielę piec mi się nie chciało więc zrobiłam ciasto 3bit
I na koniec obiecane zdjęcia roślin z mojego domu. 
I jeszcze dużo zdjęć z mojego kaktusowego okna. 
Ojej ale znowu długo wyszło. Mam nadzieję, ze jakoś udało się Wam wytrwać do końca. 
W tym tygodniu z moim blogiem pożegnały się kolejne dwie osoby a jedna osoba obserwująca przybyła. Serdecznie witam a wszystkim dziękuję za odwiedziny i komentarze.
CzarnyKot  nie miałam pojęcia, że te malwy wytwarzają nasiona. Będę je obserwować i oczywiście jeżeli nasiona będą to się podzielę
Ludwika  mam nadzieję, że spotkamy się niedługo
bozenas  podczas spotkań coś tam dziergamy ale jednak większość czasu spędzamy na rozmowach
Ania Sokołowska  przepis na pleśniaka wkrótce gdy będzie jakiś mniej wypełniony zdjęciami post

I to tyle dzisiaj. Pewnie pojawię się za tydzień ale tym razem nie obiecuję na 100 procent bo być może w końcu i ja wyjadę na króciutkie wakacje. Udanego tygodnia Wam życzę. Cieszę się od rana na zapowiadane ciepełko, bo może w końcu i na Kaszuby zawita lepsza pogoda. Pozdrawiam i do napisania :)